To Saudyjczyk strzelał w bazie na Florydzie! Król Salman zadzwonił już do Trumpa

Salman ibn Abd al-Aziz Al Su’ud - król Arabii Saudyjskiej. Foto: PAP/DPA
Salman ibn Abd al-Aziz Al Su’ud - król Arabii Saudyjskiej. Foto: PAP/DPA

Amerykańskie media ujawniły tożsamość napastnika, który strzelał w bazie lotnictwa marynarki wojennej USA w Pensacola na Florydzie. Jest Saudyjczykiem.

Stacja NBC podała, że napastnikiem był Mohammed Saeed Alshamrani. Saudyjczyk służył w siłach powietrznych Arabii Saudyjskiej i przebywał w USA ponieważ przechodził kurs pilotażu.

Śledczy starają się ustalić czy strzelanina była zamachem terrorystycznym, czy też sprawca kierował się innymi motywami.

Strzelanina wybuchła o godzinie 6:51 czasu lokalnego w jednej z sal wykładowych znajdującej się budynku na terenie bazy Pensacola.

Śmierć na miejscu poniosły 4 osoby w tym napastnik, który został zastrzelony przez policję. Jedna osoba zmarła po przewiezieniu do szpitala. 8 osób, w tym dwóch funkcjonariuszy zostało rannych. Nie wiadomo jaki jest stan ich zdrowia. Nie podano także tożsamości żadnej z ofiar.

Saudyjczyk użył pistoletu. Nie wiadomo jak wniósł broń na teren bazy gdzie mogą nosić ją jedynie siły porządkowe.

Prezydent Trump ujawnił na Twitterze, że zadzwonił do niego władca Arabii Saudyjskiej, król Salman, który złożył kondolencje i przekazał wyrazy współczucia rodzinom ofiar.

Przekazał też że Saudyjczycy są bardzo rozgniewani tym barbarzyńskim atakiem i w żaden sposób nie oddaje on uczuć jakimi darzą Amerykanów.

Źródło: ABC News