Czekają nas ogromne podwyżki. Ceny przed świętami będą wyższe niż rok temu

Zakupy w małym sklepie Foto: PAP
Zakupy w małym sklepie Foto: PAP

W przyszłym roku będzie znacznie drożej niż obecnie.  Zwiększy się inflacja, wzrosną podatki, czekają nas podwyżki opłat za prąd i wywóz śmieci.

Podwyżki odczują szczególnie osoby z minimalną pensją krajową. Wzrosną ceny wielu produktów – od żywności po samochody, a także usługi.

Analitycy Credit Agricole oceniają, że inflacja na początku 2020 r wyniesie 3 proc. Eksperci PKO Banku Polskiego szacują, że średni wzrost cen wyniesie aż 3,5 proc.

Święta droższe niż przed rokiem

Rynkowy szok wywołają podwyżki cen prądu. Według szacunków, ceny energii elektrycznej mogą wzrosnąć nawet o 20-40 proc. dla przedsiębiorstw i o 20-30 proc. dla gospodarstw domowych. Spowoduje to, że podrożeje wiele produktów, w tym chleb, nabiał czy mięso.

Dodatkowo wyższe ceny, zwłaszcza wieprzowiny, spowodować może epidemia ASF w Chinach.

Jeżeli w procesie legislacyjnym nie nastąpią korekty, w górę aż o 10 proc. pójdzie akcyza, wskutek czego zdrożeją alkohol i papierosy.

Drożej będzie już przed Świętami Bożego Narodzenia.

– Ceny żywności przed świętami Bożego Narodzenia będą mniej więcej 6 proc. wyższe niż w ubiegłym roku. Ze względu na tegoroczną suszę najbardziej drożeją warzywa i owoce. Droższe są również wyroby cukiernicze, mięso, pieczywo oraz ryby i owoce morza – ocenia ekspert Credit Agricole, Przemysław Przybylski.

Cios dla domowych budżetów

Podwyżki opłat za śmieci zapowiada większość samorządów, nawet rzędu 100-400 proc. To będzie cios dla domowych budżetów. Tych, którzy nie będą przestrzegać zasad segregacji, czekają kary co najmniej na poziomie dwukrotności stawki podstawowej.

W 2020 r. wzrasta też opłata paliwowa na benzynę, olej napędowy i gaz – wynika z obwieszczenia w Monitorze Polskim. Stawka za 1000 l benzyn silnikowych wzrośnie o 5,28 zł, do 138,49 zł, z kolei opłata za tysiąc litrów oleju zwiększy się o 8,73 zł, do 306,34 zł. Zdanie specjalistów, ceny poniosą producenci i importerzy paliw silnikowych i gazu.

Wraz z rosnącymi cenami paliw, nie tylko zatankujemy drożej. Można się także spodziewać podwyżek cen transportu towarów oraz opłat za świadczenie wielu usług – prognozują eksperci.

Źródło: businessinsider.com.pl