Ewakuowano Jarmark Bożonarodzeniowy w Berlinie. Zagrożenie atakiem terrorystycznym

W Berlinie ewakuowano Jarmark Bożonarodzeniowy / Fot. Twitter/@luke_harkness
W Berlinie ewakuowano Jarmark Bożonarodzeniowy / Fot. Twitter/@luke_harkness
Reklama / Advertisement

W Berlinie ewakuowano Jarmark Bożonarodzeniowy przy Breitscheidplatz. Ten sam, na którym 3 lata temu podczas zamachu terrorystycznego zginęło 12 osób. Tym razem udało się uniknąć tragedii.

Służby podejrzewały, że planowany jest kolejny zamach terrorystyczny. Dlatego też w sobotę wieczorem ewakuowano Jarmark Bożonarodzeniowy oraz pobliski kościół. Aresztowano dwie osoby, ale po kilku godzinach zwolniono.

Uwagę funkcjonariuszy zwróciło dziwne zachowanie dwóch syryjskich mężczyzn. Jeden z nich nosił takie samo nazwisko, jak poszukiwany w USA listem gończym przestępca. Wywołało to zdwojoną czujność funkcjonariuszy, ale zbieżność nazwisk okazała się ostatecznie przypadkowa.

Zagrożenie istniało

Dziennik „Die Welt” podaje na swej stronie internetowej, że potencjalne zagrożenie zamachem terrorystycznym jednak istniało. „Zostało skutecznie wyeliminowane dzięki akcji policji” – napisano. Gazeta powołuje się na sugestie ze strony urzędników ministerstwa spraw wewnętrznych.

„Die Welt” podała też, że wyspecjalizowana brygada antyterrorystyczna zbadała przedmiot pozostawiony na Breitscheidplatz przez mężczyzn, ale okazał się on niegroźny.

„Nasi koledzy pracują na Jarmarku Bożonarodzeniowym #Breitscheidplatz; ewakuują go, aby móc szukać podejrzanego obiektu” – napisała na Twitterze policja w Berlinie.

„Wszyscy odwiedzający opuścili jarmark bożonarodzeniowy spokojnie i w sposób zorganizowany. Dziękuję. Nasi koledzy rozpoczynają teraz przeszukiwanie na #Breitscheidplatz i w Kościele Pamięci” – wskazano.

Zamach sprzed trzech lat

Powodem „szczególnej ostrożności i wyczulenia policji” była lokalizacja potencjalnego zagrożenia. W sercu zachodniej części Berlina, tuż przy eleganckiej Kurfürstendamm już raz doszło do tragedii. W 2016 r. pochodzący z Tunezji Anis Amri ukradł ciężarówkę polskiemu kierowcy, Łukaszowi Urbanowi.

Następnie wjechał nią w osoby odwiedzające tamtejszy Jarmark Bożonarodzeniowy. Zginęło 12 osób, w tym polski kierowca ciężarówki, a 56 osób odniosło obrażenia. W podobny sposób pięć miesięcy wcześniej przeprowadzono zamach w Nicei, który zainspirował podchodzącego z Tunezji terrorystę Anisa Amriego.

Tunezyjczyk został zastrzelony we Włoszech przez tamtejszą policję, po swej ucieczce z Niemiec.

Źródło: PAP/Bild/Nczas.com

Reklama / Advertisement