Dobromir Sośnierz ostro o polityce historycznej. „Sejm zwiększył rangę słów Putina”

Dobromir Sośnierz o polityce historycznej.
Dobromir Sośnierz o polityce historycznej. "Każde fałszowanie historii jest skandaliczne i głupie". Foto: print screen z YouTube/wSensie.tv
Reklama / Advertisement

Polityk Konfederacji był w poniedziałek gościem Polskiego Radia, gdzie komentował bieżące wydarzenia. Ciekawe słowa powiedział Dobromir Sośnierz o polityce historycznej. Otóż jego zdaniem, „każde fałszowanie historii jest skandaliczne i głupie”.

Dobromir Sośnierz o polityce historycznej wypowiedział się w stanowczych słowach. Odniósł się także do uchwały przyjętej ostatnio przez Sejm.

– Sejm, podjęciem uchwały, którą zareagował na słowa Putina, w pewien sposób zwiększył rangę słów rosyjskiego prezydenta – powiedział poseł Konfederacji.

Sośnierz powiedział również ciekawe słowa na temat fałszowania historii.

– Każde fałszowanie historii jest skandaliczne i głupie. Pocieszam się tym, że autorytet Putina na świecie jest stosunkowo niewielki. Dużo gorzej jest, kiedy atakują nas Amerykanie, Niemcy czy Żydzi. Oni mają większe poważanie na świecie – przekonywał.

Sośnierz odniósł się także do Władimira Putina. Chodziło mu przede wszystkim o politykę, którą uprawia prezydent Rosji.

– Szkodliwość słów Putina, w których zakłamuje on historię, jest niewielka. Jego wypowiedź natomiast jest po prostu głupia. Wpisuje się ona w retorykę, którą wymyślił nie Putin, ale nasi przeciwnicy z innych stron świata – powiedział polityk.

Sośnierz celnie również zauważył, że niektórzy chcą narzucić fałszywy obraz historii. Czynią to, albowiem mają w tym swój cel.

– Istnieje narracja, która próbuje przerzucać stopniowo na Polaków winę za II wojnę światową, za zbrodnie. To retoryka stosowana przez niektóre środowiska żydowskie i niemieckie. Polityka historyczna Niemiec i Izraela w pewnych obszarach wydaje się spójna – dodał.

W zakresie współpracy niemiecko-rosyjskiej polityk Konfederacji zwrócił uwagę na jeden szczególny aspekt. Otóż przedstawiciele tych dwóch państw potrafią porozumieć się z pominięciem Polaków.

– Współpraca ponad naszymi głowami pomiędzy Niemcami a Rosją nie jest niczym nowym. Niemcy dbają o to, żebyśmy my źle się dogadywali z Putinem. Zawsze wypychają nas na „pierwszą linię frontu”, co ochoczo robimy. To nie zawsze ma sens, często przynosi złe skutki – tłumaczył Sośnierz.

Ciekawe słowa padły z ust polityka Konfederacji na temat relacji Polski ze Stanami Zjednoczonymi.

– Z zasady jestem amerykanofilem, ale ostatnio nasza współpraca z Amerykanami jest tak mocno zacieśniona, że przypomina czasem bardziej chodzenie z psem na smyczy niż przyjaźń – powiedział poseł.

Reklama / Advertisement