Amerykańscy żołnierze trafili do szpitali po irańskim ataku rakietowym [VIDEO]

Skutki ataku rakietowego na bazę Al-Aasad w Iraku fto/ screen You Tube @Al Jazeera English
Skutki ataku rakietowego na bazę Al-Aasad w Iraku fto/ screen You Tube @Al Jazeera English
Reklama / Advertisement

Amerykańscy żołnierze trafili do szpitali w Niemczech i Kuwejcie po irańskim ataku rakietowym na bazę Al-Asad w Iraku. W bazie stacjonują także żołnierze z Polski.

Amerykańskich żołnierzy przetransportowano do szpitali Landstuhl Regional Medical Center w Niemczech i Camp Arifjan w Kuwejcie.

Zgodnie ze standardową procedurą cały personel, który znajdował się w pobliżu wybuchu jest badany pod kątem urazowego uszkodzenia mózgu – powiedział rzecznik CJTF–OIR pułkownik Myles Caggins.

Jeśli zostanie to uznane za właściwe, jest transportowany na wyższy poziom opieki medycznej. – dodał.

Irański atak rakietowy na amerykańskie bazy lotnicze w Iraku nie pociągnął za sobą ofiar śmiertelnych.  11 żołnierzy hospitalizowano w związku z objawami wstrząśnienia mózgu. Taką informację podał z kolei rzecznik Centralnego Dowództwa USA (CENTCOM), kapitan marynarki wojennej Bill Urban.

Kilku osobom udzielono pomocy lekarskiej w związku z tymi objawami, a kilka wciąż przebywa na obserwacji – czytamy w komunikacie.

Wstrząśnienie mózgu należy do grupy lekkich urazów mózgu stanowiących ok. 80 proc. wszystkich pourazowych uszkodzeń mózgu. Jego skutki w większości przypadków znikają szybko, niekiedy trwają do około tygodnia.

W nocy z 8 na 9 stycznia z terytorium Iranu wystrzelono ponad 20 pocisków rakietowych na cele Stanów Zjednoczonych w Iraku: bazę wojskową Ain Al-Asad, położoną 160 km na zachód od Bagdadu oraz bazę w Irbilu, w irackim Kurdystanie na północy kraju. Był to odwet za zlikwidowanie przez Amerykanów kilka dni wcześniej w Bagdadzie irańskiego dowódcy sił specjalnych Al-Kuds, gen. Kasema Sulejmaniego.

Kilka dni temu dziennik „Washington Post” poinformował, że w trakcie ataku żołnierze mieli tylko kilka minut na udanie się do schronów.

Opublikowane po ataku zdjęcia satelitarne pokazały, że irańskie rakiety trafiły bezpośrednio w kilka obiektów znajdujących się na terenie amerykańskiej bazy.

13 stycznia do bazy Al-Asad zaproszono dziennikarzy, którzy na miejscu oglądali skutki irańskiego ataku rakietowego.

W bazie Al-Asad stacjonuje także około 100 żołnierzy z Polski. Ministerstwo obrony poinformowało, że żaden z nich nie ucierpiał w ataku.

Źródło: Defence One/PAP/nczas

Reklama / Advertisement