Wdowa po śp. Janie Szyszko ujawniła całą prawdę! Mocne słowa o PiS i TVP

prof. Jan Szyszko/Foto: PAP Bartłomiej Zborowski
prof. Jan Szyszko/Foto: PAP Bartłomiej Zborowski
Reklama / Advertisement

W sobotę w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej (WSKSiM) w Toruniu obyło się sympozjum „Oblicza ekologii”. Konferencję poprzedziło odsłonięcie pamiątkowej tablicy poświęconej prof. Janowi Szyszko. Udział w uroczystościach wzięła także wdowa po zmarłym polityku, Krystyna Szyszko.

Jan Szyszko był przez lata współpracował z WSKSiM. W sobotę jednej z sal uczelni nadano jego imię i odsłonięto tablicę pamiątkową. Ceremonia ta poprzedziła sympozjum.

W Toruniu wdowa po prof. Szyszko ujawniła, że jej mąż „miał zakaz występowania w telewizji publicznej”. – Miał zakaz do końca, nawet tuż przed śmiercią, przecież to była kampania wyborcza, współpracownicy męża próbowali z dziennikarzami rozmawiać. Dziennikarze rozkładali ręce, pan Jacek Kurski od początku do końca pilnował tego, żeby drzwi telewizji publicznej dla męża były zamknięte – mówiła Krystyna Szyszko.

Jak podaje radiozet.pl, żona zmarłego polityka PiS powiedziała, że jedna z organizacji pozarządowych miała otrzymać 30 mln zł na akcję, skutkującą usunięciem Jana Szyszko z resortu środowiska. – Nie wiem, czy państwo wiecie o tym, ale to są też fakty. Fakty też są takie, że np. sukcesy męża i ministerstwa były przypisane innym ministrom. Ci ministrowie się wypowiadali, nie mówiąc nic, że to nie jest ich zasługa – dodała.

Sympozjum "Oblicza ekologii" rozpoczęto od odsłonięcia tablicy upamiętniającej prof. Jana Szyszko.

Opublikowany przez Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu Sobota, 25 stycznia 2020

Puszcza Białowieska

Jan Szyszko przez lata podejmował działania mające na celu ochronę Puszczy Białowieskiej przed gradacją kornika drukarza. Organizował także liczne konferencje i sympozja. Wielokrotnie był atakowany przez ekoterrorystów, którzy zarzucali mu, że pozwala na „rzeź drzew”. Ataki skończyły się „interwencją” unijnych organów.

Wbrew stanowisku Komisji Europejskiej prof. Szyszko podkreślał, że Puszcza przetrwała w tak dobrym stanie do naszych czasów, dzięki ingerencji człowieka. Od dawna była bowiem eksploatowana przez ludzi, którzy nią gospodarowali.

W reakcji rozpoczął się pozamerytoryczny atak medialny oskarżający Polskę o celowe niszczenie unikatowych zasobów przyrodniczych. Słowu „wycinka puszczy” nadano symboliczny wymiar. Posługując się tym hasłem, blokowano prowadzenie przez leśników prac ochronnych, upokarzano miejscową ludność i słano skargi na cały świat – mówił prof. Szyszko w 2018 r.

Jak się okazało, wycinka zarażonych drzew nie była błędem – wręcz przeciwnie. Jej wstrzymanie spowodowało jednak, że kornik nie tylko trawi Puszczę Białowieską, lecz także przeniósł się na inne lasy na Podlasiu.

Prof. Jan Szyszko zmarł niespodziewanie 9 października 2019 roku na zator płuc. Jeszcze dzień wcześniej prowadził debatę klimatyczną na Zamku Książąt Orleańskich. Miał 75 lat.

Źródła: radiozet.pl/nczas.com/Facebook

Reklama / Advertisement