Komuniści źle zapamiętają Rok Szczura. Polityczne skutki koronawirusa

Koronawirus - zdj. ilustracyjne
Reklama / Advertisement

Koronawirus wg danych oficjalnych wywołał już zachorowania 40 tys. osób na świecie. Zawleczona z Chin epidemia ma też konkretne reperkusje polityczne. Miejscowi komuniści dobrze zapamiętają nowy rok, który według ich kalendarza księżycowego jest rokiem Szczura i zaczął się 25 stycznia.

Zachowanie władzy komunistycznej w przypadku koronawirusa pozostawia wiele do życzenia. Pierwszy przypadek wykryto jeszcze 8 grudnia. Sprawy długo nie nagłaśniano, chociaż z okazji nowego roku, setki milionów Chińczyków tradycyjnie podróżują po całym kraju. W tym przypadku rozwozili wirusa…

Dopiero 22 stycznia Xi Jinping, który jest też sekretarzem generalnym Komunistycznej Partii Chin, nagle oficjalnie stwierdza, że kryzys jest „poważny”, chociaż pisały już nawet o tym media.

Mocarstwowe ambicje Chin zostają wystawione na poważną próbę. Zarządzanie kryzysem zdrowotnym, najpoważniejszym od czasu SARS w 2003 r., pozostawia jednak wiele do życzenia. Zachodnie media piszą nawet o „wizerunkowym ciosie”.

Kryzys związany z wirusem 2019-nCoV może potrwać wiele miesięcy. W tym momencie wojna gospodarcza z USA, problemy z Hongkongiem, wielkie projekty zagranicznej ekspansji, czy osaczanie Tajwanu, schodzą na drugi plan.

Pod znakiem zapytania staje też „pięciolatka” i wyznaczenia na 2025 rok uczynienie z Chin potęgi technologicznej zdolnej do wyparcia Zachodu. Skutki kryzysu odbiją się na ekonomii. Epidemia obnażyła też wszystkie słabości systemu komunistycznego, nawet w wersji „kapitalistycznej”. Niedowład informacji, negatywne skutki centralizacji, brak przejrzystości procedur czy komunikacji ze społeczeństwem.

Źródło: Ouest France

Reklama / Advertisement