Żydowska organizacja uznała patriotyzm za przejaw „białej supremacji”

Cenzura/Polityczna poprawność/Obrazek ilustracyjny
Cenzura/Polityczna poprawność/Obrazek ilustracyjny
Reklama / Advertisement

Liga Antydefamacyjna (ADL) wietrzy spisek „białych suprematystów” w USA. Żydowska organizacja, jedna z najbardziej prominentnych na świecie, twierdzi, że liczba aktów dyskryminacji z ich strony wzrosła w 2019 roku o 120 proc.

Według Ligi Antydefamacyjnej, w 2019 roku liczba rozpropagowanych ulotek i materiałów „białych suprematystów” znacznie wzrosła. Jak twierdzi żydowska organizacja, w kampusach odnotowano podwojenie aktów „retoryki określanej jako «patriotyzm»”.

Żydowska organizacja zarzuca białym rasizm, antysemityzm oraz dyskryminację „osób LGBTQ” i innych mniejszości. Przejawem „białej supremacji” mają być ulotki, naklejki, plakaty i banery.

Liga zwalcza przejawy patriotyzmu w USA, uznając je za akty „białej supremacji”. Oren Segal, dyrektor Centrum Ekstremizmu ADL twierdzi również, że używając takiej retoryki grupy „uciskające mniejszości”, chcą „uczynić swoją nienawiść bardziej przyjemną dla odbiorcy w 2020 roku”.

Za głównych siewców „białej propagandy” uznano między innymi organizacje Patriot Front, American Identity Movement i New Jersey European Heritage Association.

Jak czytamy w raporcie ADL, Patriot Front „nadal stosowała swoją propagandę w kolorach czerwonym, białym i niebieskim”. Organizacja miała bowiem wywieszać transparenty z hasłami: „Rewolucja to tradycja”, „Odzyskaj Amerykę” i „Deportuj ich wszystkich”. To niezwykle oburzyło ADL.

Za akty „białej supremacji” Liga uznała też hasła American Identity Movement. „Broń Amerykę”, „Nacjonalizm nie globalizm”, „Chroń amerykańskich robotników” czy „Różnorodność niszczy narody”.

Liga Antydefamacyjna stosuje kryteria politycznej poprawności. Pod koniec grudnia ADL za „symbol nienawiści” uznała gest „OK”. Od tamtej pory połączenie palca wskazującego z kciukiem wkoło na tle otwartej dłoni, może być uznany za przejaw „białej supremacji”.

Organizacja śledzi też wszelkie przejawy „antysemityzmu”. Do tego stopnia, że atakuje dziesiątki tysięcy młodych, postępowych i ortodoksyjnych Żydów. W styczniu media obiegła wiadomość, że nowojorska prywatna szkoła średnia zwolniła nauczycielkę historii, która wyraziła krytyczne uwagi pod adresem Izraela. Kobieta jest z pochodzenia Żydówką.

Źródła: timesofisrael.com/adl.org/nczas.com

Reklama / Advertisement