Lichocka uniknie kary? Jest komentarz rzecznika dyscyplinarnego PiS

Joanna Lichocka pokazuje środkowy palec Źródło: FB
Joanna Lichocka pokazuje środkowy palec Źródło: FB
Reklama / Advertisement

Szerokim echem odbił się w mediach gest, który poseł Joanna Lichocka wykonała w ubiegły czwartek w Sejmie. W mediach pojawiły się nagrania, na których widać jak polityk PiS pokazuje w stronę opozycji środkowy palec.

Wszystko działo się po głosowaniu, w którym Sejm odrzucił uchwałę Senatu przeciwko nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji oraz ustawy abonamentowej. Tym samym TVP i Polskie Radio dostały niemal 2 mld zł „rekompensaty”, a Lichocka nie kryła satysfakcji.

Lichocka tłumaczyła się później z obraźliwego gestu. Zarówno Jarosławowi Kaczyńskiemu, jak i opinii publicznej próbowała wmówić, że tylko przecierała oko.

Później, pod wpływem nieprzychylnych komentarzy, zdecydowała się „przeprosić”.

Jeśli ktoś poczuł się urażony tym gestem, gestem, który nie miał złych intencji, to chciałabym wyrazić ubolewanie i przeprosić. Mogłam pamiętać, że jesteśmy w trakcie bardzo ostrej kampanii politycznej i wszystko może być wykorzystane przeciwko nam – mówiła Joanna Lichocka w rozmowie z „Faktem”.

Poseł PiS od piątku nie pojawia się jednak w mediach. Opuściła też sobotnią konwencję inaugurującą kampanię wyborczą Andrzeja Dudy. Wczoraj na antenie Radia Piekary o to, czy Lichocka zostanie ukarana przez Prawo i Sprawiedliwość, pytany był rzecznik dyscyplinarny klubu PiS.

Pani poseł Lichocka przeprosiła. To nie jest stosowne zachowanie, ale tym bardziej niestosowne jest zachowanie posłów Platformy Obywatelskiej. Gorsze rzeczy mówiła i pokazywała poseł Kinga Gajewska. To znacznie gorsze zachowania i jakoś o tym w mediach przez dłuższy czas się nie mówi – powiedział Waldemar Andzel.

Jako rzecznik dyscypliny klubu parlamentarnego PiS na razie nie widzę podstaw, by występować z wnioskiem o karę – dodał.

Źródła: Dziennik Zachodni/nczas.com

Reklama / Advertisement