Ideologia gender nadchodzi! Polski rząd nic nie robi z Konwencją Stambulską

Obrazek ilustracyjny/Fot. Pixabay
Obrazek ilustracyjny/Fot. Pixabay
Reklama / Advertisement

Europoseł PiS Jadwiga Wiśniewska odniosła się do decyzji słowackiego parlamentu, który odrzucił Konwencję Stambulską. Eurodeputowana pochwaliła krok podjęty przez Słowację. Jednocześnie unikała odpowiedzi na pytanie, czy Polska w końcu wypowie dokument wprowadzający ideologię gender.

To bardzo dobry sygnał. Z wielkim uznaniem przyjmuję werdykt słowackiego parlamentu. Uważam, że to rozsądna, rozważna i roztropna decyzja – oceniła w rozmowie z portalem wPolityce.pl Jadwiga Wiśniewska.

Europoseł wyraziła również nadzieję, że odwaga Słowaków będzie „bardzo mocnym, dodatkowym argumentem, żeby przeciwstawić się forsowaniu ideologii zawartej w Konwencji”. Zauważyła, że dokument ten „pod płaszczem ochrony ofiar przed przemocą, realizuje lewicowy światopogląd, promuje ideologię LGBT oraz zmiany kulturowe”.

Dzięki dzisiejszej odważnej decyzji, Słowacja dołączyła do grona innych państw europejskich, które otwarcie krytykują Konwencję i nie zgadzają się na jej ratyfikację. Przypomnę tylko, że w 2018 r. Trybunał Konstytucyjny w Bułgarii orzekł, że zapisy Konwencji są niezgodne z konstytucją, a tym samym Bułgaria zapowiedziała, że nie ratyfikuje genderowej Konwencji. Podobne stanowisko przyjęła także Litwa. Dokumentu nie ratyfikowały również Czechy, Węgry i Wielka Brytania. A więc można – mówiła.

Jak się okazuje, „możność” ta nie dotyczy jednak Polski pod rządami Prawa i Sprawiedliwości. Co prawda Konwencja Stambulska została ratyfikowana za rządów PO-PSL, jednak PiS nie podjął żadnych kroku zmierzających do jej wypowiedzenia. Ostatnio Senatorowie odrzucili także możliwość prac nad obywatelską petycją w tej sprawie.

Niestety Polska znajduje się w gronie 35 państw, które podpisały Konwencję i wśród 16, które ją ratyfikowały. Takie decyzje podjęli nasi poprzednicy z koalicji PO-PSL, którzy wszystkimi możliwymi sposobami zabiegali o skrajnie lewicowy elektorat – ubolewała europoseł z PiS-u. Jednocześnie stwierdziła, że dwukrotnie przegrane przez PO i PSL wybory „są dodatkowym dowodem na to, że Polacy nie akceptują tak silnego przechyłu w lewą stronę”. Mimo to władze zamiatają sprawę pod dywan.

Konwencja Stambulska szkodzi Polsce

Nie można pozwolić na to, żeby poprzez ratyfikację Konwencji, wprowadzać rewolucję kulturową i propagować ideologię gender, która wypacza biologiczne definiowanie płci, sprowadzając je do poziomu odczuwania i deklaracji – dodała Wiśniewska.

– Warto podkreślić, że w Polsce funkcjonują mechanizmy prawne, które pozwalają skutecznie przeciwdziałać przemocy względem kobiet i karać jej sprawców. Nie ulega bowiem wątpliwości, że każda forma przemocy jest patologią, z którą trzeba walczyć i którą trzeba ostro potępić – dodała.

Wiśniewska podsumowała również, że „wspomniana Konwencja nie wnosi jednak nic, poza ideologią”.

Wciąż zatem nie wiadomo, czego boi się Prawo i Sprawiedliwość. Czy Polacy doczekają się w końcu wypowiedzenia genderowej Konwencji Stambulskiej?

Źródło: wPolityce.pl

Reklama / Advertisement